Szczęśliwy - Anton Czechow

Ze stacji Bołogoje kolei Mikołajewskiej rusza pociąg osobowy. W jednym z przedziałów drugiej klasy „dla palących”, pogrążonym w mroku, drzemie pięciu pasażerów. Tylko co skończyli się posilać i teraz, przytuliwszy głowy do oparcia ławek, starają się zasnąć. Panuje cisza. Drzwi się otwierają i do przedziału wchodzi wy Szczęśliwy - Anton Czechow

2009-08-06 21:47:29 

Śmierć urzędnika

Antoni Czechow Pewnego pięknego wieczora, niemniej piękny intendent Iwan Dmitriewicz Czerwiakow siedział w drugim rzędzie krzeseł i patrzył przez lornetkę na scenę, gdzie grano „Dzwony Kornewilskie”. Patrzył i czuł się u szczytu błogości. Lecz nagle... — w opowiadaniach często spotyka się to „nagle” — autorowie m Śmierć urzędnika

2009-01-23 12:35:21 

Żeromski, Przedwiośnie

Stefan Żeromski Przedwiośnie Panu Konradowi Czarnockiemu w przyjaznym upominku ofiarowuje ten utwór autor RODOWÓD Nie chodzi tutaj — u kaduka! — o herb ani o szeregi przodków podgolonych, z sarmackimi wąsami i przy karabelach — ani wydekoltowane prababki w fiokach. Ojciec i matka Żeromski, Przedwiośnie

2008-11-20 10:21:19 

Mickiewicz, Dziady, Część III

Adam Mickiewicz Dziady. Część III PRZEDMOWA   Polska od pół wieku przedstawia widok z jednej strony tak ciągłego, niezmordowanego i niezbłaganego okrucieństwa tyranów, z drugiej tak nieograniczonego poświęcenia się ludu i tak uporczywej wytrwałości, jakich nie było przykładu od czasu prześladowania chrześcijaństwa. Zdaje si Mickiewicz, Dziady, Część III

2008-11-16 10:08:07 

Krasiński, Nie-Boska komedia, cz.4

CZĘŚĆ CZWARTA Od baszt Świętej Trójcy do wszystkich szczytów skał, po prawej, po lewej, z tyłu i na przodzie leży mgła śnieżysta, blada, niewzruszona, milcząca, mara oceanu , który niegdyś miał brzegi swoje, gdzie te wierzchołki czarne, ostre, szarpane, i głębokości swoje, gdzie dolina, której nie widać, i słońce, któ Krasiński, Nie-Boska komedia, cz.4

2008-11-16 10:06:36 

Słowacki, Beniowski

PIEŚŃ PIERWSZA Za panowania króla Stanisława Mieszkał ubogi szlachcic na Podolu; Wysoko potem go wyniosła sława; Szczęścia miał mało w życiu, więcej bolu; Albowiem była to epoka krwawa I kraj był cały na rumaku, w polu; Łany, ogrody leżały odłogiem, Zaraza stała u domu za progiem. Maurycy Kaźmierz Zbigniew miał z Słowacki, Beniowski

2008-11-11 16:46:44 

Wyspiański, Wesele

OSOBY: GOSPODARZ GOSPODYNI PAN MŁODY PANNA MŁODA MARYSIA WOJTEK OJCIEC DZIAD JASIEK KASPER POETA DZIENNIKARZ NOS KSIĄDZ MARYNA ZOSIA RADCZYNI HANECZKA CZEPIEC CZEPCOWA KLIMINA KASIA STASZEK KUBA ŻYD RACHEL MUZYKANT ISIA Osoby dramatu: CHOCHOŁ WIDMO STAŃCZYK HETMAN RYCERZ CZARNY UPIÓR WERNYHORA Wyspiański, Wesele

2008-11-11 16:25:47 

PAN TADEUSZ, EPILOG

O tem że dumać na paryskim bruku, Przynosząc z miasta uszy pełne stuku, Przeklęstw i kłamstwa, niewczesnych zamiarów, Za poznych żalów, potępieńczych swarów! Biada nam, zbiegi, żeśmy w czas morowy Lękliwe nieśli za granicę głowy! Bo gdzie stąpili, szła przed nimi trwoga, W każdym sąsiedzi znajdowali wroga, Aż nas ob PAN TADEUSZ, EPILOG

2008-11-11 16:09:41 

Prus Lalka, Tom 2 rozdział 20

Uzupełnienie* (Pierwsze ostrzeżenie) Prawie w tej samej chwili, kiedy Rzecki studiował licytację domu Łęckich, w jego własnym mieszkaniu naradzali się dwaj panowie: jednym z nich był Wokulski, drugim moskiewski kupiec Suzin. Suzin był to niski olbrzym, z potężną głową, potężnymi plecami i jeszcze potężniejszymi rękoma; robił w Prus Lalka, Tom 2 rozdział 20

2008-11-07 18:38:20 

Prus Lalka, Tom 1 rozdział 9

KŁADKI, NA KTÓRYCH SPOTYKAJĄ SIĘ LUDZIE RÓŻNYCH ŚWIATÓW W Wielki Piątek z rana Wokulski przypomniał sobie, że dziś i jutro hrabina Karolowa i panna Izabela będą kwestowały przy grobach. "Trzeba tam pójść i coś dać - pomyślał i wyjął z kasy pięć złotych półimperiałów. - Chociaż - dodał po chwili - posłałem im ju Prus Lalka, Tom 1 rozdział 9

2008-11-07 16:59:17 

W pustyni i w puszczy, zakończenie, str. 6

326 Staś zdawał ze wszystkiego sprawę szczegółowiej i dokładniej. Stało się przy tym, że przy opowiadaniu o podróży z Faszody do wodospadu spadł mu z serca wielki ciężar, albowiem gdy mówiąc o tym, jak zastrzelił Gebhra i jego towarzyszów, zaciął się i jął niespokojnie spoglądać na ojca, pan Tarkowski zmarszczył b W pustyni i w puszczy, zakończenie, str. 6

2008-10-27 10:45:39 

W pustyni i w puszczy, rozdział 40, str. 4

279 – O panie wielki – błagał Kali obejmując ponownie kolana Stasia – pan wielki odprowadzić bibi do Lueli, a sam wziąć Kinga, wziąć Kalego, wziąć strzelby, wziąć węże ogniste i pobić złych Samburu. Staś uwierzył opowiadaniu młodego Murzyna, albowiem słyszał już poprzednio, że w wielu miejscowościach Afryki w W pustyni i w puszczy, rozdział 40, str. 4

2008-10-26 10:50:52 

W pustyni i w puszczy, rozdział 21, str. 3

133 awanie zęby. Była godzina piąta po południu. Słońce zniżyło się już ku zachodowi. Gebhr myślał o noclegu; chciał tylko dotrzeć do jakiejś dolinki, w której można by urządzić zeribę, to jest otoczyć karawanę wraz z końmi płotem z kolczastych mimoz i akacji, chroniących od napadu dzikich zwierząt. Saba biegł W pustyni i w puszczy, rozdział 21, str. 3

2008-10-20 11:02:33 

W pustyni i w puszczy, rozdział 23, str. 4

150 Kali spełnił rozkaz i w mgnieniu oka znalazł się na krawędzi skał. Rozejrzawszy się dobrze na wszystkie strony, zsunął się po grubej łodydze lianu i oświadczył, że dymu nie ma, ale jest nyama. Łatwo się było domyśleć, że mówi nie o pentarkach, lecz o grubszej jakiejś zwierzynie; ukazawszy bowiem strzelbę Stasia W pustyni i w puszczy, rozdział 23, str. 4

2008-10-20 11:01:37 

W pustyni i w puszczy, rozdział 15, str. 3

Staś nie znalazł tym razem dla niej żadnej pociechy, bo i sam był przekonany, że nie masz dla nich ratunku. Oto wjechali w krainę nędzy, głodu, zwierzęcych okrucieństw i krwi. Byli jak dwa listki marne wśród burzy, która niosła śmierć i zniszczenie nie tylko pojedynczym głowom ludzkim, ale całym grodom i całym plemionom W pustyni i w puszczy, rozdział 15, str. 3

2008-10-17 10:11:24 

W pustyni i w puszczy, rozdział 13, str. 4

89 Wszystkie te myśli i obrazy przelatywały jak wichry przez głowę Stasia. Czuł, że to, co za parę minut ma się stać, jest zarazem straszne i konieczne. W piersiach skłębiła mu się duma zwycięzcy z poczuciem okropnego wstrętu do zwycięstwa. Była chwila, że się zawahał, ale wspomniał na te męki, które znosili biali j W pustyni i w puszczy, rozdział 13, str. 4

2008-10-15 11:27:46 

W pustyni i w puszczy, rozdział 8, str 2

53 Dzieci siadły przy nim z jednej i drugiej strony i poczęły go pieścić. Dwaj Beduini, którzy nie widzieli nigdy podobnej istoty, spoglądali na niego ze zdumieniem, powtarzając: „Allach! o kelb kebir!” (Na Boga, to wielki pies!) – on zaś leżał przez jakiś czas spokojnie, następnie podniósł jednak łeb, wciągnął po W pustyni i w puszczy, rozdział 8, str 2

2008-10-14 18:10:32 

Tłumaczenia on line

Żyjemy dziś w świecie który wymaga od nas sprawnych i nowoczesnych metod komunikacji. Dlatego stworzyliśmy narzędzie dzięki któremu nie tylko w łatwy i szybki sposób zrealizujesz tłumaczenie, ale również zapłacisz za nie konkurencyjną cenę którą wybierzesz spośród kilku otrzymanych ofert. Twoje dokumenty zawsze będą na miejsc Tłumaczenia on line

2008-08-19 21:03:24