W pustyni i w puszczy, rozdział 13, str. 4 |
Na koniec jeden z Beduinów – ten, którego towarzysz zwał Abu-
Angą – przypadł do Idrysa skurczonego u nóg Stasia i począł wołać:
– Chartum wzięte! Gordon zabity. Mahdi zwycięzca!
Idrys wyprostował się, ale jeszcze uszom nie wierzył.
– A ci ludzie? – zapytał drżącymi wargami.
– Ci ludzie mieli nas schwytać, a teraz idą wraz z nami do
proroka!
Stasiowi pociemniało w oczach. |
| 2008-10-15 11:27:46 |
Inne artykuły :
- W pustyni i w puszczy, rozdział 9, str 4
- W pustyni i w puszczy, rozdział 31, str. 2
- Filozofia analizy technicznej
- Parkowanie autobusu
- Prus Lalka, Tom 2 rozdział 11
- OLIMPIADA