W pustyni i w puszczy, rozdział 37, str. 3 |
248
Słoń afrykański nienawidzi bowiem nosorożca i jeśli znajdzie jego świeży ślad, wówczas dufając w siłę przemożną idzie za nim, póki nie znajdzie przeciwnika i nie stoczy z nim walki, której ofiarą pada prawie zawsze nosorożec. Kingowi, który zapewne niejednego miał już na sumieniu, niełatwo przychodziło wyrzec się dawnego zwyczaju, ale tak już był oswojony i tak przywykł już uważać Stasia za swego władcę, że posłyszawszy jego głos i spostrzegłszy groźnie patrzące oczy, opuszczał podniesioną trąbę, kładł uszy po sobie i szedł dalej spokojnie. A Stasiowi nie brakło wprawdzie ochoty, by widzieć walkę olbrzymów, ale obawiał się o Nel. Gdyby słoń puścił się w cwał, palankin mógł się rozlecieć, a co gorzej, ogromny zwierz mógł nim zaczepić o pierwszą lepszą gałąź, a wówczas życie Nel byłoby w strasznym niebezpieczeństwie. Staś wiedział z opisów polowań, które czytywał jeszcze w Port-Saidzie, że polujący na tygrysy w Indiach więcej niż tygrysów obawiają się tego, by słoń w popłochu lub w pościgu nie za wadził wieżyczką o drzewo. Wreszcie i sam cwał olbrzyma jest tak ciężki, że podobnej jazdy nikt bez szwanku dla zdrowia nie mógłby długo wytrzymać. |
| 2008-10-24 10:20:08 |
Inne artykuły :
- Odpowiedzialność zawodowa tłumaczy przysięgłych
- Peugeot 504 Coupe
- Certyfikaty energetyczne zmienią niewiele
- W pustyni i w puszczy, rozdział 18, str. 1
- W pustyni i w puszczy, rozdział 21, str. 4
- W pustyni i w puszczy, rozdział 23, str. 5
- W pustyni i w puszczy, rozdział 39, str. 5
- W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 6
- Rynek dyskontuje wszystko
- OBSŁUGA TECHNICZNA W OKRESIE GWARANCJI
- Prus Lalka, Tom 1 rozdział 4
- Prus Lalka, Tom 2 rozdział 1
- Goethe, Cierpienia Młodego Wertera, cz.2
- Krasicki, Pijaństwo