W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 6 |
311
Z męczarni i gorączki poczęło mu się mieszać w głowie.
Nadlatywały nań przedśmiertne widzenia i złudy słuchu. tłumacz on line Słyszał wyraźnie głosy Sudańczyków i Beduinów, krzyczące „Yalla, yalla!” na rozpędzone wielbłądy. Widział Idrysa i Gebhra. Mahdi uśmiechał się do niego swymi grubymi wargami, pytając: „Czy chcesz napić się ze źródła prawdy?.” Potem lew spoglądał na niego ze skały; potem Linde dawał mu słoik chininy i mówił: „Śpiesz się, śpiesz, bo mała umrze!” A w końcu widział już tylko bladą, bardzo kochaną towarzyszkę i dwie małe ręce, które wyciągały się ku niemu. Nagle drgnął i przytomność wróciła mu na chwilę, albowiem tuż przy uchu zaszemrał mu cichy, podobny do jęku szept Nel: – Stasiu. wody! I ona, tak jak poprzednio Kali, od niego tylko wyglądała ratunku. Ale ponieważ przed dwunastu godzinami oddał jej ostatnie krople, więc teraz zerwał się i zawołał głosem, w którym drgał wybuch bólu, rozpaczy i rozżalenia: – O Nel! jam udawał tylko, że piję! ja od trzech dni nie miałem nic w ustach! I chwyciwszy się rękoma za głowę uciekł, by nie patrzeć na jej mękę. Biegł na oślep między kępami trawy i wrzosów dopóty, dopóki siły nie opuściły go zupełnie i dopóki nie upadł na jedną z kęp. Był bez broni. Lampart, lew lub nawet wielka hiena znalazłyby w nim łatwy obłów. Ale przybiegł Saba, który obwąchawszy go począł znów wyć, jakby wzywając teraz dla niego pomocy. Nikt jednak nie spieszył z pomocą. Tylko z góry spoglądał na niego spokojny, obojętny księżyc. Długi czas chłopak leżał jak martwy. Otrzeźwił go dopiero chłodniejszy powiew wiatru, który niespodzianie powiał ze wschodu. Staś siadł i po chwili usiłował powstać, by wrócić do Nel. Chłodniejszy wiatr wionął po raz drugi. Saba przestał wyć i zwróciwszy się ku wschodowi począł łopotać nozdrzami. W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 6 tłumacz on line fragment 20 |
| 2008-10-27 10:41:13 |
Inne artykuły :
- Metrohouse to profesjonalny serwis prezentacji nieruchomości
- Peugeot 504 Coupe
- Certyfikaty energetyczne zmienią niewiele
- W pustyni i w puszczy, rozdział 30, str. 1
- W pustyni i w puszczy, rozdział 37, str. 3
- W pustyni i w puszczy, rozdział 40, str. 4
- W pustyni i w puszczy, rozdział 45, str. 6
- W pustyni i w puszczy, zakończenie, str. 7
- OBSŁUGA TECHNICZNA W OKRESIE GWARANCJI
- SKLEPY CYNAMONOWE, NOC WIELKIEGO SEZONU
- Prus Lalka, Tom 2 rozdział 1
- Goethe, Cierpienia Młodego Wertera, cz.2
- Obcokrajowcy na rynku najmu
- Szydło w worku - Anton Czechow